Mocno subiektywne przemyślenia. Najczęściej nieuczesane. Zwykle o sporcie, zwłaszcza o futbolu.
wtorek, 17 grudnia 2013
Szanowni Państwo!

Wyprowadzam się stąd.
poniedziałek, 02 grudnia 2013
Co może zrobić niewielki, prowincjonalny klub piłkarski, by choć na chwilę przebić się ze swym istnieniem do zbiorowej świadomości?
poniedziałek, 25 listopada 2013
czwartek, 21 listopada 2013
Znów krótko, znów zwięźle, znów na trzy tematy.
czwartek, 07 listopada 2013
Bawiąc swego czasu kilkakrotnie na Białorusi zauważyłem dość osobliwy zwyczaj. W godzinach popołudniowych, gdy ludzie wychodzą z pracy, na ulicach Mińska, Grodna, czy Homla dało się niekiedy zauważyć samotnego mężczyznę stojącego z palcem wskazującym wzniesionym ku górze. Po jakimś czasie dołączał do niego drugi mężczyzna, a gdy trafił się trzeci chętny, panowie zrzucali się na pół litra, rozpijali je gdzieś w bramie, po czym podawali sobie ręce i jak gdyby nigdy nic rozchodzili się do domów.
niedziela, 03 listopada 2013
Żarło, żarło i… zdechło? Nie sądzę.
wtorek, 29 października 2013
O kadrze, Cracovii i bońkowej rocznicy.
czwartek, 10 października 2013
Od dawna wiadomo, że tzw. dziennikarstwo obywatelskie niekoniecznie odbiega poziomem od dziennikarstwa profesjonalnego. Działa to w obie strony. Tzn. wiele materiałów w zawodowych mediach wygląda niestety jak blogowa notka sklecona na kolanie przez ćwierćrozgarniętego nastolatka podczas gimnazjalnej przerwy. Na szczęście jednak zdarza się i tak, że blog (albo jakaś inna amatorska miejscówka) osiąga wyżyny, których nie powstydziłaby się absolutnie żadna profesjonalna redakcja.
środa, 09 października 2013
Jeśli ktoś sobie wyobraża, że tytuł sugeruje, iż czas spędzony poza blogosferą przyniósł znaczącą poprawę mojej sytuacji materialnej, to... eee... Do rzeczy;)
poniedziałek, 29 lipca 2013
Nie, nie. Nie przyszedłem państwa nawracać. Tak tylko paplam sobie poweekendowo w okołoreligijnym ąturażu.
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 18